Menu

...pisane chyłkiem...

...pomiędzy słowami...

moj pobyt

eveline2010

pogniotlam policzek swoj noca. nie mam nikogo kto byc dla mnie moglby NAJ. oddalam dusze poezji i muzyce i pozostalo cialo tylko dla mnie samej. zachody slonca i jego wschody wciaz nie dla mnie sa. przesiaknac pokora zdazylam jeszcze przed jesienia. wycofalam sie z radosnego tlumu. stanelam na uboczu i czekam Znaku. spaceruje z ksiezycem noca i nie czekam niczego. wiatrowi pozwalam wlosy moje piescic a cisze w klejnot zamieniam. upijam sie patrzeniem w to, co nadejsc ma i jestem pomimo niecalosci i zlozonosci

i kocham jak wczesniej nigdy przedtem

© ...pisane chyłkiem...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci